Zapałka
Zapalasz zapałkę,
Podajesz mi dłonie,
One nie gasną,
Grzeją płomieniem.
Całuję usta,
Zapałka Twym sercem
Pali mnie w duszę,
Wszczepiając nadzieję.
Chcę też oddać dłonie,
Przekazać ogień,
Też chcę dać ciepło,
Lecz ono iskrą,
-Dopiero się rodzi,
Dotykając bólem
Nasze zrozumienie.
-----------------------
Kajdan
Czemu tak milczysz
Gdy zabieram rękę?
Stajesz się bierny niczym zwiędły liść
Płynący z prądem rwącej rzeki uczuć.
Niby szacunek malujesz na twarzy,
Lecz lenistwo stanowi tło twego obrazu.
A ja nie potrafię zapomnieć
O uścisku dwóch odrębnych dłoni.
Zabierając rękę-
Kajdanem do twojej się wpinam.
------------------------
Domaluj mi uśmiech
Tak, mówię tak,
Domaluj mi uśmiech,
Stwórz na mej twarzy czas,
Wmów mi, że aniołem być nie mogę
Bo jestem Twoja,
Choć nie oddana.
Podam Ci rękę,
Lecz nie stwórz z niej pochodni
Która płonie wolnością- nie jestem pomnikiem
Lecz obrazem czyjejś miłości.
Stwórz ze mną świat,
Lecz nie każ innym w nim mieszkać.
Bądź swój w mym rodzaju
I ja będę dla Ciebie
Lecz tylko przez całe życie.
----------------------
Oddam
Oddam mą duszę,
Dość tanio sprzedam,
Pogrzebię dla Ciebie
Ją i marzenia,
Oddam świat innym,
Którzy go nie mają,
Pożyczę Ci uśmiech,
Wiem, że go nie oddasz,
Bo dobry zwyczaj...
Uciekać od przeznaczenia
------------------------
Spalę
Chcę spalić tą miłość-
Podkładam drewna-
Całe wielkie kłody rzucane przez życie!
Chcę spalić tą miłość-
Dolewam oliwy-
Która tak wrzała, gdy się kłóciliśmy!
Chcę spalić tę miłość-
Podkładam zapałkę,
I płoniemy w ogniu
-Naszej namiętności.
---------------------
Kocham Cię
Kocham Cię, jak słońce na burzowym niebie
Wśród tysiąca kropel... krwi z mej winy wylanej.
Kocham Cię, jak przebaczenie kojące mą duszę
Zabłąkaną między myślami roztrwonionymi szczęściem.
Kocham Cię, jak ogień nocy na pustyni
Wśród zimna mego serca przewianego trwogą.
Kocham Cię, jak jasność światła
W ciemnościach otchłani mego umysłu.
Kocham Cię, jak życiodajny oddech
Który biorę by oczyścić się od śmierci.
I kocham Cię, Jak tylko kobieta może kochać mężczyznę,
Który jest jej częścią, sensem życia, radością,
Chwilą nieuchwytną, oddechem, dotykiem,
Snem na jawie, życiem i wszystkim innym
Co Bóg stworzył na podobieństwo swej dobroci.
-------------------------------
Chcę
Chcę być aniołem na Twoim niebie,
Na skrzydłach życia Twojego grać,
Chcę tu pozostać tylko dla Ciebie,
I gwiazdkę szczęścia kiedyś Ci dać.
Choć raz kołysać Twoje marzenia,
Ogień radości w Twym sercu rozpalić,
Ugasić wszystkie Twe złe wspomnienia,
Co chcą teorię dobra obalić.
I usnąć… kiedyś w ciszy, spokoju,
Kołysana trzaskiem domowego ogniska,
Być pamiętana, choć w zapomnieniu,
Gdyż nasza gwiazda zawsze gdzieś błyska…
-----------------------------
Mówisz
Mówisz „jestem spokojny";
I zasypia noc na mych ramionach;
Mówisz „jestem szczęśliwy";
I wśród pól rozkwitają złote słoneczniki;
Mówisz „złapmy chwilę";
I roznosi się trzepot skrzydeł kolibra;
Mówisz „to jest przyjaźń";
I woda z ogniem zaczyna tańczyć;
Mówisz „uśmiechnij się";
I na pochmurnym niebie błyska słońce;
Mówisz „pocałuj mnie";
I zasypiają sztormowe wody oceanu;
Mówisz „kocham Cię";
...I ja Cię kocham.
---------------------------------
wtorek, 13 listopada 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz